Przejdź do głównej zawartości

Kredo Optymisty

"Obiecaj sobie, że:
Będziesz tak silny, że nic nie zmąci Twojego spokoju ducha.
Będziesz rozmawiał o zdrowiu, szczęściu i dobrobycie z każdą sobą,
którą spotkasz. Postarasz się, żeby każdy Twój przyjaciel poczuł się wyjątkowy. Będziesz tryskał optymizmem i szukał dobrych stron każdej sytuacji. Będziesz zawsze myślał o najlepszym, pracował dla najlepszych i oczekiwał najlepszego. Będziesz tak samo entuzjastyczny wobec sukcesów innych ludzi, jak wobec własnych.
Zapomnisz o błędach z przeszłości i skupisz się na tym, co chcesz
osiągnąć w przyszłości. Zachowasz pogodę ducha bez względu na okoliczności i obdarzysz uśmiechem każdego, kogo spotkasz na swojej drodze. Skupisz się na udoskonalaniu siebie tak bardzo , że nie będziesz miał już czasu na krytykowanie innych. Będziesz zbyt pogodny, żeby się martwić, zbyt szlachetny, żeby się złościć, zbyt silny, żeby się bać i zbyt szczęśliwy, żeby myśleć o kłopotach.
Będziesz myślał dobrze o sobie i ogłaszał ten fakt całemu światu -
nie głośnymi słowami, lecz wspaniałymi czynami. Będziesz żył w przekonaniu, że cały świat jest po Twojej stronie, jeśli tylko pozostaniesz wierny temu, co jest w Tobie najlepsze."

Joe Vitale

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak rzucić palenie?

Hej! Chciałabym się podzielić z Wami moim sukcesem. Rzuciłam palenie!!! Nareszcie jestem wolna!!! Paliłam ze 20 lat z dłuższymi i krótszymi przerwami jednocześnie ciągle zadawałam sobie pytanie jak rzucić? Polubiłam, żartobliwą odpowiedź "To łatwe, rozbiłam to 1000 razy." :) Może nie były to tysiące ale przeszłam wiele prób bardziej lub mniej skutecznych. Rzucałam na gumy i pastylki ale były tak niesmaczne, że wolałam palić. Potem próbowałam plastrów - udało się ale po paru latach jak wróciłam do palenia okazało się, że się uczuliłam na plastry więc nie dam rady drugi raz tym sposobem. Były też beznikotynowe tabletki desmoxan ale poza rozwaleniem układu trawiennego nie wiele mi pomogły. Paliłam e-papierosa ale jak zaczęłam zwiększać dawki zamiast zmniejszać doszłam do wniosku że to wszystko to bzdura. Nie wspomnę też ile to razy walczyłam z "silną" wolą... Myślałam, że już mi nic nie pomoże... aż ktoś mi polecił książkę Allena Carra " Prosta metoda jak...