Przejdź do głównej zawartości

Metafora - Przypowieść o kwiatach

Dawno temu do królewskiego pałacu przybył człowiek z dwoma pięknymi bukietami kwiatów. Wielu mędrców i urzędników przebywało na królewskim dworze. Człowiek powiedział do króla, "Wasza wysokość, te dwa bukiety, pomimo, że wyglądają podobnie, nie są takie same; jeden jest z prawdziwych kwiatów, a drugi jest ze sztucznych. Czy ktoś tutaj może odróżnić, który jest prawdziwy, a który sztuczny?"

Wszyscy obecni sądzili, że było to proste pytanie. Uważali, że na pewno, gdy dotkną kwiatów, będą wiedzieli, który jest prawdziwy, a który sztuczny. Wszyscy podeszli, aby popatrzeć na bukiety, dotykali ich, czuli ich woń, ale nie potrafili odróżnić prawdziwego od sztucznego. Nawet król był zaskoczony, że jeden był naturalnym bukietem, a drugi imitacją, ponieważ nie widział różnicy. Był jeden inteligentny człowiek, który wymyślił sposób, aby je odróżnić. Postawił bukiety przy oknie i po chwili bzykając wleciała do środka pszczoła. Podleciała do pierwszego bukietu, ale na nim nie usiadła; potem podleciała do drugiego z nich i na nim się zatrzymała. Nikt inny tego nie zauważył. Człowiek powiedział: "Wasza wysokość, znalazłem rozwiązanie. To są prawdziwe kwiaty, a to są sztuczne."

Król był zaskoczony. Spojrzał na kwiaciarza i zapytał: czy to była prawda.
Kwiaciarz odpowiedział, "Tak wasza wysokość, on ma rację." Będąc istotami ludzkimi, wszyscy jesteśmy kwiatami w ogrodzie Boga. Każdy musi zadać sobie pytanie, czy jesteśmy prawdziwymi kwiatami, czy nie. Na zewnątrz możemy wyglądać na pięknych, ale co jest wewnątrz nas? Co leży w środku i za wieloma rodzajami ubrań, masek, które nosimy?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak rzucić palenie?

Hej! Chciałabym się podzielić z Wami moim sukcesem. Rzuciłam palenie!!! Nareszcie jestem wolna!!! Paliłam ze 20 lat z dłuższymi i krótszymi przerwami jednocześnie ciągle zadawałam sobie pytanie jak rzucić? Polubiłam, żartobliwą odpowiedź "To łatwe, rozbiłam to 1000 razy." :) Może nie były to tysiące ale przeszłam wiele prób bardziej lub mniej skutecznych. Rzucałam na gumy i pastylki ale były tak niesmaczne, że wolałam palić. Potem próbowałam plastrów - udało się ale po paru latach jak wróciłam do palenia okazało się, że się uczuliłam na plastry więc nie dam rady drugi raz tym sposobem. Były też beznikotynowe tabletki desmoxan ale poza rozwaleniem układu trawiennego nie wiele mi pomogły. Paliłam e-papierosa ale jak zaczęłam zwiększać dawki zamiast zmniejszać doszłam do wniosku że to wszystko to bzdura. Nie wspomnę też ile to razy walczyłam z "silną" wolą... Myślałam, że już mi nic nie pomoże... aż ktoś mi polecił książkę Allena Carra " Prosta metoda jak...