18 lutego 2011

Metafora - Przypowieść o kwiatach

Dawno temu do królewskiego pałacu przybył człowiek z dwoma pięknymi bukietami kwiatów. Wielu mędrców i urzędników przebywało na królewskim dworze. Człowiek powiedział do króla, "Wasza wysokość, te dwa bukiety, pomimo, że wyglądają podobnie, nie są takie same; jeden jest z prawdziwych kwiatów, a drugi jest ze sztucznych. Czy ktoś tutaj może odróżnić, który jest prawdziwy, a który sztuczny?"

Wszyscy obecni sądzili, że było to proste pytanie. Uważali, że na pewno, gdy dotkną kwiatów, będą wiedzieli, który jest prawdziwy, a który sztuczny. Wszyscy podeszli, aby popatrzeć na bukiety, dotykali ich, czuli ich woń, ale nie potrafili odróżnić prawdziwego od sztucznego. Nawet król był zaskoczony, że jeden był naturalnym bukietem, a drugi imitacją, ponieważ nie widział różnicy. Był jeden inteligentny człowiek, który wymyślił sposób, aby je odróżnić. Postawił bukiety przy oknie i po chwili bzykając wleciała do środka pszczoła. Podleciała do pierwszego bukietu, ale na nim nie usiadła; potem podleciała do drugiego z nich i na nim się zatrzymała. Nikt inny tego nie zauważył. Człowiek powiedział: "Wasza wysokość, znalazłem rozwiązanie. To są prawdziwe kwiaty, a to są sztuczne."

Król był zaskoczony. Spojrzał na kwiaciarza i zapytał: czy to była prawda.
Kwiaciarz odpowiedział, "Tak wasza wysokość, on ma rację." Będąc istotami ludzkimi, wszyscy jesteśmy kwiatami w ogrodzie Boga. Każdy musi zadać sobie pytanie, czy jesteśmy prawdziwymi kwiatami, czy nie. Na zewnątrz możemy wyglądać na pięknych, ale co jest wewnątrz nas? Co leży w środku i za wieloma rodzajami ubrań, masek, które nosimy?